ŻYCIE MODELKI

POCZĄTEK MOJEJ KARIERY MODELKI CZ.1

Castingi w Paryżu

Minęło zaledwie kilka godzin od momentu, gdy moja agencja – matka wysłała zdjęcia castingowe do agencji IMG Paris, kiedy się dowiedziałam, że agencja chce mnie zobaczyć. Jak najszybciej!

Nie zastanawiałam się długo. Wsiadłam do samolotu i poleciałam na moje pierwsze spotkanie z agencją!

Byłam tam zaledwie kilka dni, ale był to bardzo intensywny czas. Tuż po przylocie poznałam osoby pracujące w agencji i wzięłam udział w zdjęciach testowych. Dowiedziałam się, że mój pobyt w Paryżu jest skrupulatnie zaplanowany! Codziennie odbywałam ważne spotkania z projektantami, casting directorami, fotografami oraz pozowałam do pierwszych profesjonalnych zdjęć.  Czułam się jakbym trafiła do zupełnie innego świata! Świata, który do tej pory był tylko marzeniem.

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider

Po niezwykłym czasie spędzonym w Paryżu musiałam wrócić do rzeczywistości i łączyć obowiązki szkolne z rozwijającą się karierą modelki. Od tego momentu miałam poczucie, że nabrała ona tempa, którego się nie spodziewałam.

Kontrakt w Tokio

Wakacje spędziłam na kontrakcie w Tokio, gdzie miałam okazję zrobić mnóstwo edytoriali i komercyjnych prac. To była niezła szkoła życia! Pracowałam od rana do nocy! Nigdy nie myślałam, ze można pogodzić trzy różne prace, podczas jednego dnia! W Japonii jednak wszystko jest możliwe i naprawdę tam doba ma więcej godzin, niż w każdym innym miejscu! Czasami moja praca zaczynała się o 1 w nocy ponieważ, jechaliśmy poza Tokyo, a fotograf chciał uchwycić wschód słońca. Do dziś pamietam ten dzień, kiedy moja wcześniejsza praca skończyła się o 11 w nocy i zastanawiałam się czy jest w ogóle sens iść spać…

Bardzo często nie miałam czasu na sen, jedzenie, zrobienie zakupów. Pamiętam, że bywały takie dni, kiedy moja agencja przygotowywała mi jedzenie (ze względu na brak czasu) ale również ponieważ, był to mój pierwszy raz w Japonii i nigdy wcześniej nie miałam styczności z Japońską kuchnią. Początki były naprawdę bardzo trudne. Mam na myśli tutaj przede wszystkim brak rodziny, która w tamtym momencie była mi naprawdę bardzo mocno potrzebna. Bardzo tęskniłam. Pierwszy tydzień był najgorszy. Nie znałam tam nikogo. Byłam dosłownie na końcu świata. Bardzo ciężko było mi też przestawić się na inną strefę czasową.

Ten wyjazd jednak wspominam jako wspaniały i fantastyczny czas. To była prawdziwa lekcja życia, za którą w tym momencie jestem bardzo wdzięczna. Nauczyłam się tak wiele. Zdobyłam ogromne doświadczenie w modelingu. Nauczyłam się jak samemu trzeba radzić sobie w trudnych momentach, co później bardzo przydało się w mojej karierze.

Dzisiaj Japonia jest jednym z moich ulubionych miejsc na świecie.

Oto kilka zdjęć z mojej pracy podczas tamtego kontraktu:

previous arrowprevious arrow
next arrownext arrow
Shadow
Slider

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *